Wiele szumu jak przed każda konferencja Apple. Każdy kto śledzi poczynania Apple Inc. dłuższy czas jest w stanie zauważyć pewnego rodzaju trend związany z medialnym dopuszczeniem nowości do obrotu publicznego. Bardzo rzadko zdarza się aby w dzień konferencji wszystkie produkty były…
dostępne od tak na półeczce sklepowej. Jedynymi produktami, które w ostatnich kilku latach były dostępne od razu były nowe wersje iTunes lub oprogramowanie typu Beta Preview. Jeśli się mylę, proszę mnie poprawić. Tak czy inaczej trudno mi uwierzyć w pełna dostępność nowego iOS już w dniu 4 października. Pewne jest to, że zobaczymy jak działa, co się zmieniło, jakie są nowości, jak również poznamy nową odsłonę iPhone z zaszczytnym numerkiem ’5′ lub ’4S’ choć w tę drugą nazwę szczerze wątpię z tego powodu, że Apple dążyło do tego aby iPhone miał ten sam numerek co aktualny iOS (iOS 5 – iPhone 5).
Wszystko to zostanie nam przedstawione na pięknych kartach bardzo specyficznej prezentacji po czym na przynajmniej kilka dni dane nam będzie pozachwycać się tym co zobaczyliśmy uzupełniając swoje informacje o ‘nowości’ z portali plotkarskich i prawdziwe informacje pochodzące od uczestników konferencji.
Ale to nie tak, że ‘mi się zdaje’. Na poparcie swojej tezy chciałbym przypomnieć, że nie po to developerzy płacą za konferencję i ‘macanie’ nowych urządzeń + wizytę w Apple Center ok 1,5 tyś dolarów, żeby na drugi dzień każdy śmiertelnik mógł zrobić za darmo w sklepie to samo. Pomimo zmiany na stanowisku CEO nic nie wskazuje na to, ze miałoby być cokolwiek inaczej niż do tej pory gdyż przedstawiony system promocji działa i to nad wyraz dobrze.
Nie chcę się powtarzać bo pisałem to już przynajmniej kilka razy – Apple do perfekcji opanowało sztukę budowania atmosfery wokół swoich produktów. Czas oczekiwania na produkt to czas budowania napięcia w stylu „chcę już to mieć”… Każdy z nas to zna. Przykład? Zakupy przez internet. Ile razy wydeptałeś w domu kilkanaście kilometrów ścieżek w oczekiwaniu na listonosza/kuriera?
Moim zdaniem, choć mogę się mylić – iOS 5 będzie dostępny około soboty (8.10), niedzieli (9.10) bądź dopiero wtorku (11.10) albo w weekend następnego tygodnia. Tim Cook nie powinien dłużej zwlekać z udostępnieniem nowego iOS. Co innego w przypadku iPhone, jednak tu specjalistą nie jestem. Moim zdaniem na iPhone 5 przyjdzie nam jeszcze poczekać.
Z pewnością na przeniesienie premiery iPhone z czerwca na październik miał wpływ zbliżający się wielkimi krokami okres przedświąteczny. iPhone 5 powinien być zatem dostępny na chwilę przed rozpoczęciem medialnej nagonki z bożonarodzeniowym drzewkiem w tle. Ot tak.. żeby iPhone nie przyćmił żaden inny produkt.
Jeśli szczerze mi wierzysz subskrybuj AppleiPads! Jeśli nie również zachęcam do subskrypcji a ręczę, że wspomnisz moje słowa niebawem. Kliknij ‘Lubię to’, obserwuj AppleiPads.pl na Blipie, Twitterze, Flakerze, Facebooku lub przez RSS. Każda ‘Lubiąca’ osoba przyczynia się do codziennego wzrostu chęci napisania każdego kolejnego artykułu.

